Gdzie się podziały autorytety, czyli wszystko się pomieszało…

342h

Tak sobie z rozczuleniem ostatnio wspominałam włóczęgi z dziadkiem po wakacyjnym lesie, jego opowieści z czasów wojny, nazywanie ptaków na gałęziach, tłumaczenie zawiłości przyrody i rodzajów grzybów. Pamiętam ten zachwyt dzieciaka, który słuchał z wypiekami na twarzy (a dzisiaj powiedziałby WOW!). Babcia, która zbierała pokrzywy gołymi rękami też potrafiła wytłumaczyć jak to się stało, że może ich dotykać i nie czuje bólu. Pokazała niejeden notes z przepisami na szarlotkę i cierpliwie wyjaśniała jak się doi krowę i skąd się bierze mleko (Biedronki wtedy jeszcze nie było, więc i wątpliwości były mniejsze). Czytaj dalej

Facebookmail
Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarze

Spotkania autorskie – czas na szampana!

celebrujemy

Książka już się drukuje, a ja, również dzięki pomocy znajomych, organizuję spotkania autorskie ze Znajomymi i jeszcze Nieznajomymi.

Jeśli masz chęć przyjść, posłuchać, obejrzeć i pogadać o książce, życiu – serdecznie zapraszam! Będziemy obśmiewać naszą naiwność życiowo-dietetyczną (zwłaszcza tę, za którą odpowiada Gruba Ja) i obalać mit, że rozwijanie się jest procesem śmiertelnie poważnym i ąę 🙂

Zabierz mamę, kuzynkę, przyjaciółkę, znajomą i przekaż tę informację wszystkim, którzy szukają sposobu na rozprawienie się z kilogramami albo z emocjami.

Kraków – 17 listopada 18:00 – spotkanie organizowane przez Klub Miasta Kobiet (konieczne zapisy na stronie Miasta Kobiet)

Kraków – 22 listopada 17:30 – spotkanie autorskie + spotkanie ze stylistką Agnieszką Gulczyńską (konieczne zapisy: 607 345 854     Więcej informacji na FB)

Katowice – 29 listopada 18:00 – spotkanie autorskie  z udziałem najlepszego marketingowca – Oli Cieślik z firmy 2Stopień w kultowym katowickim PatriaClub (więcej informacji na FB)

Zapraszam serdecznie – fajnie będzie Cię poznać, a jeśli Cię znam – to uściskać!

Facebookmail
Opublikowano Bez kategorii | Możliwość komentowania Spotkania autorskie – czas na szampana! została wyłączona

Instrukcja obsługi człowieka i aktualizacje oprogramowania

anatomy-1751201_640

Nawiązując do poprzedniego wpisu zastanawiam się wciąż co lepsze: rozkminianie wszystkiego (jak mawiają niektórzy) drążenie i rozkładanie na czynniki pierwsze czy może trwanie w niewiedzy i nieświadomości.

Bo z jednej strony niewiedza bywa błogosławieństwem (albo czasem ignorowanie wiedzy i udawanie, że się nie wie), a świadomość zmusza do wzięcia odpowiedzialności za własne życie. I chyba tu dochodzimy do sedna. Bo tak: skład materiału, z którego uszyta jest sukienka i instrukcję prania sprawdzasz i wiesz; ilość koni w samochodzie i przebieg do następnego przeglądu wyrecytujesz w środku nocy; wiesz jak obchodzić się ze swoimi gadżetami, jak pralka pada – sprawdzasz co oznacza komunikat, który Ci wyświetla; kupujesz inteligentne sterowanie do domu. Głosem włączasz piekarnik, a nie masz pojęcia dlaczego znów Cię postrzyknęło albo po co znowu zrobiłaś/eś awanturę po przyjściu z pracy. Czytaj dalej

Facebookmail
Opublikowano Bez kategorii | Możliwość komentowania Instrukcja obsługi człowieka i aktualizacje oprogramowania została wyłączona

Bajka o księżniczce uratowanej z cukrowej wieży

ksiazka

Dzisiaj fragment książki.

Im dłużej się nad tym zastanawiam             (w trakcie redakcji, korekt, składu), tym bardziej mam wątpliwości czy ona aby na pewno jest o odchudzaniu…

Wyobraź sobie, jak szczuplejsza o kilka kilogramów spotykasz się w knajpce z przyjaciółką. Czujesz się świetnie, wyglądasz jeszcze lepiej, co zresztą ona potwierdza. I  możesz wybrać. Gwarantuję Ci, że wcale nie wybierzesz pączka z lukrem ani kawy z  syropem klonowym. Nie będziesz miała ochoty karmić Grubej Ja ani słuchać jej marudzenia (że Twoje życie jest teraz smutne, bo bezcukrowe, że wyrzekłaś się dziesięciu lat życia na kanapie i wyjadania dziecku z szuflady czekoladek, które dostało od babci).

Jesteś silna, uśmiechnięta, radzisz sobie w  pracy, dwa razy w tygodniu chodzisz na siłownię, biegasz albo ćwiczysz jogę, w  pracy wchodzisz bez zadyszki na swoje czwarte piętro i znów nosisz sukienki. Oglądają się za Tobą i faceci, i kobiety. Bo na szczęśliwą, piękną kobietę, która lubi siebie, każdy chce popatrzeć.

Spędzasz ze sobą czas – kilka minut dziennie – na początek albo na zakończenie dnia. Słuchasz, co się wydarzyło i jak to na Ciebie wpłynęło. Dbasz o swój umysł, duszę, o  siebie. Nie udajesz – jeśli jesteś zła, mówisz sobie o  tym, jeśli jesteś szczęśliwa – również. W obu przypadkach przytulasz siebie. Najmocniej jak się da. W  końcu jesteś najbliższą sobie osobą. I wreszcie się o siebie zatroszczyłaś naprawdę i na poważnie. Czujesz się świetnie i czujesz, że masz władzę i  wszystko pod kontrolą. Nie histeryzujesz, nie wrzeszczysz, szukasz rozwiązań i lubisz siebie i swoje życie.

Nie, nie wygrałaś w totka. Wygrałaś siebie.

Facebookmail
Opublikowano Bez kategorii | Możliwość komentowania Bajka o księżniczce uratowanej z cukrowej wieży została wyłączona

Oprogramowanie bez aktualizacji trzyma nas na smyczy.

sciana

Mechanizmów psychologicznych, które trzymają nas na smyczy jest mnóstwo. Dobrze byłoby część z nich poznać i oswoić, i w niektórych sytuacjach po prostu zignorować i zrobić coś inaczej. Inaczej niż nakazuje nam oprogramowanie.

Tym bardziej, że niektóre (zasada zaangażowania i konsekwencji) działają tam gdzie mogłyby odpuścić (trwanie w bezsensownym związku lub pracy), a tam gdzie powinny działać na naszą korzyść  chowają razem z nami głowę w piasek (np. dieta, uprawianie sportu, rzucanie palenia) i udają, że ich nie ma.

Czytaj dalej

Facebookmail
Opublikowano Bez kategorii | Możliwość komentowania Oprogramowanie bez aktualizacji trzyma nas na smyczy. została wyłączona

Co masz w głowie, co nie pozwala Ci schudnąć?

img_0363

W związku z tym, że już wkrótce dostanę do ręki moje „dziecko” 😉 pachnące świeżym papierem i farbą drukarską – fragment specjalnie dla Was!

To nie będzie grzeczny poradnik, w którym znajdziesz mnóstwo mądrości ubranych w ładne słówka. Owszem będą mądrości, ale zamiast owijać w bawełnę, nazwałam je po imieniu i wprost, do tego wyolbrzymiłam i obśmiałam. Czasem aż do bólu. Ale umówmy się, owiniętych w bawełnę antidotum na nadwagę masz już za sobą zdecydowanie więcej niż kilogramów na wadze. A waga nawet jak drgnęła, to równocześnie drgnęło jo-jo. Einstein powiedział, że szaleńcem jest ten, kto robi cały czas to samo i oczekuje innych rezultatów. To może czas zrobić coś inaczej? Przestać wierzyć w bajki i sprawdzić co się wydarzy?

Pamiętaj, że jakkolwiek mocne będą niektóre słowa – jestem po Twojej stronie. Za to nigdy nie będę po stronie Twojej nadwagi. Bo chcę, żebyś znów zaczęła się do siebie uśmiechać!  Zapraszam: Czytaj dalej

Facebookmail
Opublikowano Bez kategorii | 4 komentarze

Pranie mózgu i sekciarstwo czyli coaching i warsztaty rozwojowe

347h

Zawsze zastanawiał mnie fakt jak to jest, że tyle osób (również moich znajomych) marudzi:

  •  jakie to ich życie jest do bani,
  •  jak to nie radzą sobie ze stresem,
  •  jak to nie mogą się dogadać z mężem/dzieckiem/teściową/mamą/szefem,
  •  jak to nie potrafią podjąć decyzji,
  •  jak to wszyscy ich wkurzają,
  •  jak to tyją od samego patrzenia na słodycze,
  •  jak to nie mogą rzucić palenia albo cowieczornego drinka/piwa lub trzech,
  •  jak to ciągle ich boli głowa/szyja/kręgosłup/żołądek,
  •  jak to nie mają na NIC siły,
  •  i tak dalej i tak dalej.

A równocześnie nikt nie robi nic, żeby zrobić z tym cokolwiek. Tylko tkwią w beznadziei i odznaczają kolejne dni w kalendarzu czekając, chyba na śmierć?! Czytaj dalej

Facebookmail
Opublikowano Bez kategorii | 5 komentarzy

Pół kilo rozwoju osobistego. Na wynos poproszę.

124h

Przeciągasz kartą kredytową przez czytnik albo płacisz zbliżeniowo, a sprzedawca na tacy podaje Ci kubek z napojem. Wypijasz i następuje zmiana. Na lepsze oczywiście, bo w końcu płacisz, więc wymagasz najwyższej jakości. Zanim ostatnia kropla spłynie do gardła stajesz się nową, jeszcze doskonalszą wersją siebie (bo że jesteś doskonały/a to nie ulega wątpliwości). Wiesz czego chcesz, wiesz co czujesz, potrafisz nazwać swoje emocje i właściwie reagujesz nie poddając się szaleństwu ani nerwom. Twoja świadomość została zaktualizowana do wersji 9.0 PRO. Kosztowało Cię to trochę, ale w końcu Cię stać. Warto było załatwić temat w 3 minuty, zamiast tracić czas na wielogodzinne spotkania z coachem, szkolenia, treningi interpersonalne, warsztaty i terapie. W końcu wszystko można kupić! Na pewno? Czytaj dalej

Facebookmail
Opublikowano Bez kategorii | Możliwość komentowania Pół kilo rozwoju osobistego. Na wynos poproszę. została wyłączona

Jak nie masz w głowie, to masz w biodrach – czyli książka tuż tuż!

okladka

Dzisiaj fragment wstępu do książki o naprawianiu relacji z jedzeniem, o chudnięciu, które zaczniesz od głowy, o świętach, podczas których bez wyrzutów sumienia zjesz to, na co będziesz mieć ochotę i o lubieniu siebie:

Wszystko, co znajdziesz na kolejnych stronach tej książki, jest wynikiem moich doświadczeń w pracy coachingowej z osobami z nadwagą. Bez względu na to, co przeczytasz i jak odczujesz to, co przeczytasz, proszę, abyś pamiętała, że ani przez moment nie jestem przeciw Tobie. Moim celem nie jest zranienie Cię, a zbudowanie wraz z Tobą nowej świadomości siebie i swojej wagi. Jestem po Twojej stronie, ale ani przez chwilę nie będę po stronie Twojej nadwagi. Czytaj dalej

Facebookmail
Opublikowano Bez kategorii | Możliwość komentowania Jak nie masz w głowie, to masz w biodrach – czyli książka tuż tuż! została wyłączona

Lepszego czasu nie będzie, czyli kiedyś to zrobię…

above-736879

Lubimy odkładać na później. I o ile odkładanie rzeczy trudnych, nieprzyjemnych, paskudnych żabo-ropuch możemy jakoś wytłumaczyć to okazuje się, że bardzo często odkładamy również przyjemności i pragnienia.

Wrócę do malowania jak odchowam dzieci, skoczę na bungie jak… wyjadę sam/a na wakacje kiedyś… zapiszę się na lekcje śpiewu jutro… A na emeryturę zaplanowaną masz całą resztę. I możesz się ze mną kłócić, że jest masa rzeczy, które są ważniejsze tu i teraz i które uniemożliwiają Ci zrobienie tego o czym marzysz, a co jest dostępne (nie mówimy tu o locie w kosmos). Oczywiście, że jest mnóstwo spraw, które Cię ograniczają i wiążą Ci ręce. Na przykład sterta prasowania albo nie porąbane drewno do kominka w czerwcu. Albo teściowa/mama, która nie zostanie z dziećmi (bo jej nie poprosiłeś/aś). Czytaj dalej

Facebookmail
Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarze