Archiwum autora: Agnieszka (na własnych zasadach)

Ty to masz dobrze – lubisz biegać!

Ty to masz dobrze, lubisz biegać – usłyszałam ostatnio. Lubię biegać?!?!? Proszę Cię!!! Kto o zdrowych zmysłach lubi się męczyć, pocić, tracić oddech i siłę, czerwienieć na twarzy i wkurzać, że znów mam za mało siły, żeby przebiec tyle ile … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Możliwość komentowania Ty to masz dobrze – lubisz biegać! została wyłączona

Zeszczupleli, ale nadal są nieszczęśliwi

Dzisiaj zapraszam do Radia Kraków. Miałam niebywałą przyjemność być gościem Ewy Szkurłat i rozmawiać o psychologicznych aspektach otyłości w towarzystwie prof. Andrzeja Budzyńskiego z Czerwonej Chirurgii UJ. Posłuchaj tutaj: Zeszczupleli, ale nadal są nieszczęśliwi.  

Opublikowano Bez kategorii | Możliwość komentowania Zeszczupleli, ale nadal są nieszczęśliwi została wyłączona

Motywacja Cię nie znajdzie…

Temat motywacji został już omówiony na tysiąc sposobów. A Ty nadal leżysz na kanapie i czekasz na nią, żeby przyszła, założyła Ci buty i wyprowadziła na bieganie. Albo w pracy – rutyna Cię zjadła, idzie Ci siłą rozpędu, chociaż coraz … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Możliwość komentowania Motywacja Cię nie znajdzie… została wyłączona

Nie takie to korpo straszne…

Korporacja to zło?!? To zależy. Bo może być takim samym złem jak praca na poczcie, w warzywniaku, w szkole czy na własnej działalności. I wszędzie tylko może, bo nie musi. A nie musi, bo to Ty decydujesz czy będzie złem … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Możliwość komentowania Nie takie to korpo straszne… została wyłączona

Lekarstwo na całe zło!

Odkąd psychologia zaczęła zajmować się również jasną stroną mocy, czyli nie chorobą ale ulepszaniem zdrowego, dostaliśmy tak naprawdę do ręki całą szafkę bezpiecznych dopalaczy, którymi możemy poprawić życie, zdrowie, samopoczucie. Bo o ile z choróbska wyprowadza się człowieka do stanu … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Możliwość komentowania Lekarstwo na całe zło! została wyłączona

Samodyscyplina, czyli zostań swoim trenerem!

Dziewięć lat najbardziej burzliwego okresu w życiu spędziłam w gronie niesamowitych ludzi. Szkoła jaką wtedy przeszłam procentuje teraz, a że na samo wspomnienie uśmiech pojawia się na twarzy, nigdy nie przeszło mi do głowy żałować ani jednych wakacji, na które … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Możliwość komentowania Samodyscyplina, czyli zostań swoim trenerem! została wyłączona

Nie mam czasu… Czyli wymówka wszechczasów!

Wiem, wiem, ja też nie mam czasu. Czterdziestka stuknęła, już bliżej końca niż dalej, a jeszcze tylu rzeczy nie zrobiłam. Więc pobudka, kołowrotek i pędzę gdzieś, za czymś, po coś. Gdzie? Za czym? I po co? Zadajesz sobie te pytania? … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Możliwość komentowania Nie mam czasu… Czyli wymówka wszechczasów! została wyłączona

Work-life balance – mit, kit czy może da się?

  Walka o przywrócenie równowagi między życiem prywatnym i zawodowym trwa. Chociaż wydaje mi się, że trwa raczej walka o przetrwanie w pracy, a kiedy już przekroczysz próg domu rozpoczyna się walka o przetrwanie w domu. Stres w pracy zamienia … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Możliwość komentowania Work-life balance – mit, kit czy może da się? została wyłączona

Koto-psiarze, Matki nie-Polki, stare panny – bój-się-boga…

Uwielbiam stereotypy. Zawsze mi się gęba śmieje jak się łapię na ocenianiu właśnie w kontekście stereotypów, utrwalonych, często nie wiadomo skąd i nie wiadomo dlaczego. A że ostatnio się zderzam i mam wielki ubaw patrząc na reakcje to postanowiłam parę … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Możliwość komentowania Koto-psiarze, Matki nie-Polki, stare panny – bój-się-boga… została wyłączona

Styczeń, czyli pora zwiększonego ciśnięcia

Kolejny styczeń w toku. I niby nic się nie zmieniło, a pierwsze kilka dni nowego roku odczuwałam delikatną presję i niewygodę. Bo nic wielkiego sobie nie zaplanowałam, nie postanowiłam, nie zaczęłam z wielką parą i zapałem działać. Zamiast tego robię … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Możliwość komentowania Styczeń, czyli pora zwiększonego ciśnięcia została wyłączona